W sobotę nastąpił długo oczekiwany moment przeprowadzki. Mieszkanko znajduje się przy ulicy Bravallagata, numer 20. Jest to nadal Reykjavik 101, czyli centrum miasta. Nie jest wielkie – znajduje się w piwnicy – ale przytulne. Mamy też większość rzeczy, które są potrzebne do życia – zostały wydostane z czeluści schowka brata Helgiego – Syfila(…). Udało nam się tam znaleźć tez dwu chipowa kartę grafiki na dwa monitory, oraz kontroler SCSI
– które są nam tutaj niezbędne do życia
Dziś (tj. w niedzielę) Helgi załatwił dla nas wielki materac do spania J Same powody do radości. W pokoju znajduje się około 47 gniazdek – w tym jedno na środku sufitu (mieszkał tu kiedyś producent filmowy, a to była jego pracownia). Właściciel mieszkania – Helgi – jest bardzo zabawnym człowiekiem. Strasznie przejmuje się nami. Załatwił nam naczynia oraz materac. Jeździ samochodem bez przeglądu;), w którym panuje straszny bałagan. Pokazał nam nawet co robić „In case of fire”, bo jak sam powiedział „when there’s fire nobody knows what to do”. Kiedyś był marynarzem… Jego dziewczyna – Halldora, jest policjantką. W poniedziałek jadą do Australii na kilka tygodni. Pierwszy wieczór – i pierwsza jajecznica.
P.S. Za chaotyczność postu szczerze przepraszamy…
