Archive for the 'Wyprawa' Category

Wyprawa – dzień 4

Friday, August 11th, 2006

Ostatni dzień – trzeba zdecydować, co robić. Obejrzeliśmy jeszcze wodospad Skogafoss, u stóp którego kampowaliśmy i prześlijmy odcinek wyznaczonego szlaku. Jesteśmy jakieś 160 km od Reykjaviku. Nie chcemy jednak wracać i obieramy nowy cel – park narodowy Skaftafell. Droga jest daleka – głównie przez pustkowia. Po drodze zaglądamy na plażę nad Adriatykiem – charakterystyczny jest czarny piasek wulkaniczny. Sam park to przede wszystkim skupisko zieleni z wyznaczonymi szlakami – większość z nich prowadzi do punktów widokowych na lodowiec – park znajduje się zaraz obok największego lodowca Islandii. Sam park nie był szczególnie ciekawy. Opuściliśmy park około 18:20 – 323 km od Reykjaviku. Na miejsce dotarliśmy około 22 – zmęczeni, ale szczęśliwi, spędziliśmy ostatnią noc w Zgredku J

IMG_13231.jpgIMG_13291.jpgIMG_13411.jpgIMG_13421.jpgIMG_13451.jpgIMG_13671.jpgIMG_13681.jpgIMG_13701.jpgIMG_13861.jpgIMG_13961.jpgIMG_13991.jpgIMG_14101.jpgIMG_14151.jpgIMG_14241.jpgIMG_14261.jpgIMG_14511.jpgIMG_14691.jpgIMG_14702.jpgIMG_14741.jpg

Posted in Wyprawa | 4 Comments »

Wyprawa – dzień 3

Friday, August 11th, 2006

10:28 – telefon do Frostura (brata Gummiego, który jest pracodawcą Snika i właścicielem samochodu Zgredka)

12:00 – przybycie Frostura – kombinowanie co zrobić z samochodem

13:00 – odkrycie przerwanego kabelka od alternatora – jupii, mamy co naprawiać!

14:00 – uff, możemy wyruszyć dalej – cel Gulfoss

Trudno powiedzieć cokolwiek o Gulfossie – wszystko, co trzeba wiedzieć jest na fotkach. Jest nadal dość wcześnie i po obrzydliwym gulaszu baranim serwowanym jako specjalność tamtejszej Gulfossowej restauracji – decydujemy się jechać dalej i zobaczyć lodowiec. Jest to dość długa trasa, ale na szczęście droga cały utwardzona. Po drodze zobaczyliśmy dwa wodospady – jeden szczególnie oczarował Snika (nazwy nie pamiętamy – być może sprawdzimy). Niestety, zobaczyliśmy tylko niezbyt ciekawą część lodowca – brudny brzeg, ale zawsze coś. Kampowaliśmy na polu namiotowym u stóp przepięknego wodospadu, znowu w samochodzie – tak było i wygodniej, i cieplej.

IMG_13221.jpgDSC02331.jpgDSC02333.jpgDSC02373.jpgDSC02335.jpgDSC02373.jpgDSC02374.jpgDSC02375.jpgDSC02390.jpgDSC02393.jpgDSC02394.jpgDSC02400.jpgDSC02410.jpgDSC02419.jpgDSC02436.jpgDSC02441.jpgDSC02444.jpgDSC02448.jpgDSC02451.jpgDSC02454.jpgDSC02456.jpgDSC02462.jpgIMG_1306.jpg

Posted in Wyprawa | 4 Comments »

Wyprawa – dzień 2

Friday, August 11th, 2006

Wczesnym rankiem opuściliśmy pole namiotowe w Grindaviku i wyruszyliśmy w kierunku Krisuviku (nie do końca prawidłowa nazwa). Mieliśmy okazje przekonać się czym jest „droga główna, powierzchnia żwirowa” na Islandii. Droga, która łączy dwa duże islandzkie miasta (duże wg ich standardów) biegnąca przez malownicze tereny okazała się niezłym wyzwaniem dla N i Zgredka – nawierzchnię można zobaczyć na niektórych zdjęciach. W czasie godzinnej jazdy minęły nas tylko trzy auta. Dzięki obraniu tej drogi mieliśmy także okazje zobaczyć geotermalne źródła. Krisuvik jako miasto był tylko celem pośrednim – zamierzaliśmy udać się do parku narodowego Thingvillin – miejsca ważnego z punktu widzenia historii Islandii, gdzie zbierał się najstarszy parlament świata – Althing. Oczywiście, zabłądziliśmy, znaleźliśmy się w całkowicie niewłaściwym miejscu, zdecydowaliśmy się więc wybrać drogę przez Reykjavik (znowu sporo błądzenia), ale wreszcie znaleźliśmy się na właściwej drodze. Niestety, pogoda nie dopisała i zwiedzanie parku nie należało do najprzyjemniejszych, ale miejsce na pewno było warte zobaczenia. Przez park przebiega uskok tektoniczny, którego ślady są widoczne na powierzchni. Zobaczyliśmy także pierwszy Islandzki wodospad. Kolejny punkt wycieczki – to osławiony Geysir. Tutaj należy się słowo wyjaśnienie – Geysir ostatni raz wybuchł w 2000 roku, a obecnie można zobaczyć jedynie wybuch Strokkura – czwarty na świecie gejzer pod względem wysokości wyrzucania wody (podobno 25-35 metrów, co około 10 min). Oprócz tych dwóch gejzerów znajduje się tam także kilka pomniejszych gorących źródeł i gejzerów. Mimo dość późnej pory (godzina 18) zdecydowaliśmy, że zobaczymy jeszcze tego dnia oddalony o około 10 km Gulfoss – największy wodospad Islandii. Tutaj Zgredek odmówił jednak posłuszeństwa i utknęliśmy na 6 km od Geysira, pośrodku niczego. Padły podejrzenia, że przyczyną awarii Zgredka może być brak paliwa – ponieważ wiedzieliśmy, że w Geysir znajduje się stacja benzynowa, Snik złapał stopa (dziewczyna kierowcy zrobila mu zdjęcie K ) i udał się do miasta. Na stacji nie było żadnego kanistra – po godzinie czekania udało się zdobyć wiaderko po sosie hamburgerowym (ok. 4l pojemności). W drodze powrotnej złapałem stopa – kierowca okazał się właściciel stacji paliw (Didrik), jego pasażerką była Polka. Niestety przyczyna zatrzymania się samochodu nie był brak paliwa… utknęliśmy na końcu świata z zepsutym samochodem. Dzięki życzliwości Didrika udało nam się po 3 godzinach holowania, ładowania akumulatora i pchania samochodu „dojechać” z powrotem do Geysir. Diagnoza – zepsuty alternator.

Noc spędziliśmy w samochodzie na parkingu obok stacji. Nawet udało nam się załapać na kąpiel w pobliskim hotelu, mimo że było już po godzinach otwarcia (23.00).

Stróż tego przybytku (który wysławiał się jakby go ktoś po każdym słowie uderzał kijem baseballowym w tył głowy) wpuścił nas po takim dialogu.

- Hello, our car broke down, could we take a shower…

- yyy… (wytrzeszcz oczu) it’s too late, WE open till 22.00.

- … but your chief said that we can take shower!

- no, I don’t know.. the chief is looking. (K)

- (błaganie N I robienie żałosnych minek).

- OK. ; SHOWER; but QUICKLY.

IMG_1298.jpgIMG_1300.jpgIMG_1276.jpgIMG_1282.jpgIMG_1290.jpgIMG_1093.jpgIMG_1094.jpgIMG_1098.jpgIMG_1099.jpgIMG_1102.jpgIMG_1110.jpgIMG_1111.jpgIMG_1113.jpgIMG_1116.jpgIMG_1117.jpgIMG_1124.jpgIMG_1124.jpgIMG_1125.jpgIMG_11301.jpgIMG_1151.jpgIMG_1156.jpgIMG_1160.jpgIMG_1164.jpgIMG_1169.jpgIMG_1170.jpgIMG_1173.jpgIMG_1174.jpgIMG_1176.jpgIMG_1181.jpgIMG_1184.jpgIMG_1188.jpgIMG_1190.jpgIMG_1192.jpgIMG_1200.jpgIMG_1237.jpgIMG_1242.jpgIMG_1246.jpgIMG_1251.jpgIMG_1252.jpgIMG_1259.jpgIMG_1273.jpg

Posted in Wyprawa | 2 Comments »

Wyprawa – dzień 1

Friday, August 11th, 2006

Wyprawa rozpoczęła się w piątek – od odebrania shitty car – białego Forda Eskorta Tracka (wyglądającego jak przeróbka z osobówki). Po sprawnym i szybkim zwinięciu obozowiska opuściliśmy Reykjavik. Cel – Blue Lagoon – słynne źródła geotermalne. Woda o charakterystycznym białawym zabarwieniu ma średnią temperaturę 38 stopni, co sprzyja relaksowi i odprężeniu – nawet gdy zbliża się wieczór i jest dość zimno (basen jest oczywiście odkryty). Zdjęcia poniżej nie są zbyt dobre, ze względu na unoszącą się parę wodną, która stanowiła zagrożenie dla sprzętu fotograficznego. Nie są także podobne do zdjęć reklamujących Blue Lagoon. Po trzech cudownych godzinach relaksu udaliśmy się w dalsza drogą – do niedaleko położonego Grindaviku, słynnego z uwagi na muzeum solonej ryby ;) Pierwsza noc spędziliśmy w samochodzie – znacznie wygodniej niż w namiocie.

IMG_1038.jpgIMG_1046.jpgIMG_1050.jpgIMG_1051.jpgIMG_1052.jpgIMG_1053.jpgIMG_1054.jpgIMG_1055.jpgIMG_1057.jpgIMG_1060.jpgIMG_1073.jpgIMG_1074.jpg

Posted in Wyprawa | 1 Comment »

  • Last 5 Posts

    • I to już koniec…
    • Wyprawa II – dzień drugi
    • Wyprawa II – dzień pierwszy
    • Zabijając nudę spacerami…
    • Pojazdy Reykjaviku III
  • Pages

    • Skąd nam się to wzięło?
  • Archives

    • October 2006
    • September 2006
    • August 2006
    • July 2006
  • Categories

    • Życie na Islandii (41)
    • Wyprawa (4)

islandia.pure.pl is proudly powered by WordPress
Entries (RSS) and Comments (RSS).

This blog is protected by dr Dave's Spam Karma 2: 25500 Spams eaten and counting...