« Wyprawa II – dzień pierwszy
I to już koniec… »

Wyprawa II – dzień drugi

Posted Monday, October 2nd, 2006 at 10:02 pm

Pierwszym celem drugiego dnia wyprawy bylo jezioro Mývatn – według wielu najpiękniejsze na Islandii. Mývatn to nie tylko jezioro, ale również centralny punkt aktywnego wulkanicznie obszaru pól lawowych, żródeł geotermalnych, kraterów i skalistych formacji.

IMG_2791.jpgIMG_2784.jpgIMG_2777.jpgIMG_2763.jpg

W drodze do Mývatn zobaczylismy jeszcze wodospad Godafoss… Na pierwszym zdjęciu można dostrzec Snika.

IMG_2751.jpgIMG_2757.jpg

W okolicach jeziora Mývatn znajduje się Dimmuborgir – bezładne czarne lawowe formacje, łuki, jaskinie i bryły zoomorficzne. Niestety większości z tych rzeczy nie zobaczyliśmy ponieważ zaraz na poczatku pomyliliśmy drogę…

IMG_2807.jpg IMG_2814.jpg

W niewielkiej odległości od jeziora leży Hverarönd geotermalne pole pełne oczek błotnych, dymiących kominów i fumaroli.

IMG_2885.jpgIMG_2876.jpgIMG_2870.jpgIMG_2853.jpgIMG_2849.jpgIMG_2847.jpgIMG_2845.jpgIMG_2837.jpg

Kolejnym celem naszej wyprawy była Krafla – region geotermalny wraz z elektrownią oraz polami lawowymi. Z elektrownią wiąże się ciekawa historia – podczas wiercenia otworów na polu Krafli, jeden z nich okazał się kryć tak potężną energię że w momencie osiągniecia komory nastąpiła eksplozja. Utworzył się wielki krater, a elementy sprzetu wiertniczego odnajdywano w promieniu 3km od miejsca odwiertu. Zadziwiające jest to że podczas samej katastrofy nikt nie zginął. Gdyby projekt udało się zrealizować w pierwotnej wiersji, ten jeden otwór z powodzeniem zasiliłby całą elektrownię Krafla. Dziś do tego celu potrzebne jest ciepło z 17otworów.

IMG_2936.jpgIMG_2910.jpgIMG_2906.jpgIMG_2901.jpgIMG_2965.jpg

Gdy nadszedł czas powrotu do domu nasz samochód postanowił odmówić posłuszeństwa i w momencie wyprzedzania (pod górkę) ciężarówki zaczął bardzo głośno rzęzić (Wrrrzzzzziiiiiiiiiii ziiiiiiiiiiii ziiiiiiii)- zupełnie jak by miał się zaraz rozsypać. Postanowiliśmy się jednak nie zatrzymywać i dojechać do najbliżeszego miasta (Akureyri) ponieważ nie mieliśmy pewności czy uda się go jeszcze odpalić po zatrzymaniu… Z duszą na ramieniu i ku uciesze wszystkich mijających nas turystów dotarlliśmy do miasta (ze średnią prędkościa 40km/h) Należało podjąc decyzję co robić dalej – zostać w Akureyri do rana i wrócić do domu autobusem albo zaryzykować i wrócić tym trupem do domu… jako że nasi ojcowie nie znają realiów Islandii doradzili nam by jechać… byle powoli. Mieliśmy także sporo szczęścia – jakieś 200 km od Reykjaviku zobaczyliśmy na chwilę zorzę polarną. Może nie jakąś szczególnie spektakularną, ale co tam :) Po 6,5 godziny pokonaliśmy dystans 390km i skrajnie zmęczeni ale szczęśliwi dostarliśmy do domu.

IMG_2974.jpg

This post is filed under Życie na Islandii. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

One Response to “Wyprawa II – dzień drugi”

  1. rzepak Says:
    October 2nd, 2006 at 10:24 pm

    pieknie, wodospady to można by importować chyba. Cudne

Leave a Reply


islandia.pure.pl is proudly powered by WordPress
Entries (RSS) and Comments (RSS).

This blog is protected by dr Dave's Spam Karma 2: 18366 Spams eaten and counting...