Archive for October, 2006

I to już koniec…

Saturday, October 7th, 2006

3 pażdziernika opuściliśmy Islandię. Do Polski wróciliśmy liniami Iceland Express i Ryanair (przesiadka w Londynie). Podróż powrotna odbyła się bez większych problemów. Przy odrobinie szczęścia być może powstanie jeszcze jeden post :)

Posted in Życie na Islandii | 7 Comments »

Wyprawa II – dzień drugi

Monday, October 2nd, 2006

Pierwszym celem drugiego dnia wyprawy bylo jezioro Mývatn – według wielu najpiękniejsze na Islandii. Mývatn to nie tylko jezioro, ale również centralny punkt aktywnego wulkanicznie obszaru pól lawowych, żródeł geotermalnych, kraterów i skalistych formacji.

IMG_2791.jpgIMG_2784.jpgIMG_2777.jpgIMG_2763.jpg

W drodze do Mývatn zobaczylismy jeszcze wodospad Godafoss… Na pierwszym zdjęciu można dostrzec Snika.

IMG_2751.jpgIMG_2757.jpg

W okolicach jeziora Mývatn znajduje się Dimmuborgir – bezładne czarne lawowe formacje, łuki, jaskinie i bryły zoomorficzne. Niestety większości z tych rzeczy nie zobaczyliśmy ponieważ zaraz na poczatku pomyliliśmy drogę…

IMG_2807.jpg IMG_2814.jpg

W niewielkiej odległości od jeziora leży Hverarönd geotermalne pole pełne oczek błotnych, dymiących kominów i fumaroli.

IMG_2885.jpgIMG_2876.jpgIMG_2870.jpgIMG_2853.jpgIMG_2849.jpgIMG_2847.jpgIMG_2845.jpgIMG_2837.jpg

Kolejnym celem naszej wyprawy była Krafla – region geotermalny wraz z elektrownią oraz polami lawowymi. Z elektrownią wiąże się ciekawa historia – podczas wiercenia otworów na polu Krafli, jeden z nich okazał się kryć tak potężną energię że w momencie osiągniecia komory nastąpiła eksplozja. Utworzył się wielki krater, a elementy sprzetu wiertniczego odnajdywano w promieniu 3km od miejsca odwiertu. Zadziwiające jest to że podczas samej katastrofy nikt nie zginął. Gdyby projekt udało się zrealizować w pierwotnej wiersji, ten jeden otwór z powodzeniem zasiliłby całą elektrownię Krafla. Dziś do tego celu potrzebne jest ciepło z 17otworów.

IMG_2936.jpgIMG_2910.jpgIMG_2906.jpgIMG_2901.jpgIMG_2965.jpg

Gdy nadszedł czas powrotu do domu nasz samochód postanowił odmówić posłuszeństwa i w momencie wyprzedzania (pod górkę) ciężarówki zaczął bardzo głośno rzęzić (Wrrrzzzzziiiiiiiiiii ziiiiiiiiiiii ziiiiiiii)- zupełnie jak by miał się zaraz rozsypać. Postanowiliśmy się jednak nie zatrzymywać i dojechać do najbliżeszego miasta (Akureyri) ponieważ nie mieliśmy pewności czy uda się go jeszcze odpalić po zatrzymaniu… Z duszą na ramieniu i ku uciesze wszystkich mijających nas turystów dotarlliśmy do miasta (ze średnią prędkościa 40km/h) Należało podjąc decyzję co robić dalej – zostać w Akureyri do rana i wrócić do domu autobusem albo zaryzykować i wrócić tym trupem do domu… jako że nasi ojcowie nie znają realiów Islandii doradzili nam by jechać… byle powoli. Mieliśmy także sporo szczęścia – jakieś 200 km od Reykjaviku zobaczyliśmy na chwilę zorzę polarną. Może nie jakąś szczególnie spektakularną, ale co tam :) Po 6,5 godziny pokonaliśmy dystans 390km i skrajnie zmęczeni ale szczęśliwi dostarliśmy do domu.

IMG_2974.jpg

Posted in Życie na Islandii | 1 Comment »

Wyprawa II – dzień pierwszy

Monday, October 2nd, 2006

Decyzja o tym, gdzie pojedziemy zapadła rankiem, nieomalże już w samochodzie. Samochodzie, który zamiast normalnego korka wlewu paliwa posiadał kupioną na stacji zatyczkę, którą dla pewności Snik zakleił taśmą. Wyruszyliśmy około 9:00, za cel obierając zachodnie fiordy. Po drodze jednak – Półwysep Snæfellsnes. Miejsce słynące z pięnych krajobrazów i klifów, ale przede wszytskim z lodowca Snæfellsnes dla nas niestety nieosiągalnego. Kilka fotek poniżej.

IMG_2551.jpgIMG_2547.jpgIMG_2525.jpgIMG_2512.jpgIMG_2509.jpg

Zostaliśmy także zatrzymani przez policjanta na wyboistej drodze 54. Starszy policjant nadjechał z przeciwka w swoim samochodzie terenowym, po czym (jak mniemamy) myśląc, że N jest niepełnoletnia, zawrócił, zatrzymał nas i skontrolował prawo jazdy N…cóz, zdarza się :)

Schowek01.jpgIMG_2658.jpgIMG_2688.jpgIMG_2651.jpgIMG_2642.jpgIMG_2688.jpgIMG_2651.jpgIMG_2642.jpgIMG_2637.jpgIMG_2635.jpgIMG_2631.jpgIMG_2629.jpgIMG_2621.jpgIMG_2605.jpgIMG_2598.jpgIMG_2591.jpgIMG_2588.jpgIMG_2583.jpgIMG_2577.jpgIMG_2556.jpg

Po krótkim zastanowieniu obraliśmy droge do Akureyri – dużego miasta(drugiego co do wielkosci miasta Islandii 15tys. mieszkańców) na północy, które od Reykjaviku dzieli prawie 400 km. Na noc zatrzymaliśmy sie w malutkim guesthousie Solgarðar (Brekkugata 6, tel. 4611133), prowadzonym przez bardzo miłą starszą panią o niesamowicie ciepłej barwie głosu. Polecamy to miejsce wszystkim odwiedzającym Akureyri.

IMG_2724.jpgIMG_2727.jpg

Posted in Życie na Islandii | 5 Comments »

  • Last 5 Posts

    • I to już koniec…
    • Wyprawa II – dzień drugi
    • Wyprawa II – dzień pierwszy
    • Zabijając nudę spacerami…
    • Pojazdy Reykjaviku III
  • Pages

    • Skąd nam się to wzięło?
  • Archives

    • October 2006
    • September 2006
    • August 2006
    • July 2006
  • Categories

    • Życie na Islandii (41)
    • Wyprawa (4)

islandia.pure.pl is proudly powered by WordPress
Entries (RSS) and Comments (RSS).

This blog is protected by dr Dave's Spam Karma 2: 18366 Spams eaten and counting...