To, co na Islandii najlepsze….kuce
Korzystając z nietypowej dla Islandii pięknej pogody wybraliśmy się do stadniny koni Is Hestar, w Hafnafjordur. O określonych godzinach odbywają się zorganizowane przejażdżki po wyznaczonych ścieżkach. Warto wspomnieć coś na temat kuców islandzkich. Samo określenie “kuc” jest nieprecyzyjne – ale w istocie rzadko osiągają wzrost powyżej 145 cm w kłębie. Ci mali potomkowie pierwszych koni sprowadzonych na Islandię są jedną z najczystszych genetycznie ras – import innych koni jest zakazany. Część z nich to pięciochody – oprócz standardowego stępa, kłusa, galopu i cwału poruszają się także tyltem – “chodem ślizgowym”, co jednak wymaga nie tylko treningu, ale przede wszystkim naturalnych skłonności. Nie mieliśmy okazji tego wypróbować – przejażdżka (która trwała trochę ponad 1,5 h) odbywała się głównie stępem (próba tyltowania w wykonaniu kuca N nie zakończyła się sukcesem). Wrażenia były jednak bardzo pozytywne:)

September 4th, 2006 at 6:08 pm
a ja myślałem, że tylko małe dzieci mogą na takich jeździć
September 4th, 2006 at 9:41 pm
Nie dziwię się że tylt nie wyszedł , dosiad wyrażnie ujeżdzeniowy a nie taki jak na kuca islandzkiego (-;.Ale koniki piękne szczególnie ten srokacz Snika
September 4th, 2006 at 10:39 pm
Hey! Do tyltu siedzieliśmy inaczej! Po prostu konik nie potrafił…
September 8th, 2006 at 5:20 pm
Bardzo fajne zdjecia.
October 1st, 2006 at 6:05 pm
Thanks, theme very interesting
October 8th, 2006 at 6:27 pm
Autor, Respect!