Po pracy…do pracy
Posted Saturday, September 2nd, 2006 at 3:44 pm
…Bynajmniej nie po to by pracowac
Ze względu na uzyskanie najwyższej sprzedaży w miesiącu od początku istnienia firmy (1986), właściciele zaprosili całą ekipę Alfaborgu na gokarty, a następnie na grilla. Niestety, nie mam fotek z dnia…Impreza zaczęła się o 6. Zostaliśmy zawiezieni na tor gokartowy (który znajduje się jakieś 40 km od Reykjaviku), gdzie rozegrano mini-wyścigi. N byla dopiero 8 na 16 zawodników. Potem grill – popularna na Islandii niedopieczona (czyt. trochę surowa) prega wołowa z przyprawami…i oczywiscie piwo. Nie było to bynajmniej wcale złe. W każdym razie do domu wróciłam dopiero o 22:40…

September 2nd, 2006 at 9:36 pm
Zdjęć nie ma bo pod koniec imprezy “film się urwał”
.Debiut na torze lepszy niż Kubica
September 3rd, 2006 at 11:06 am
e, no, fajna impreza, ciekawe kiedy moja firma zorganizuje wyścigi samochodzikowe w Wesołym Miasteczku :>
September 4th, 2006 at 11:43 am
hmm… to N też piła piwo?
September 4th, 2006 at 11:49 am
czemu nie wyświetliła się cała moja wiadomość?
September 4th, 2006 at 4:52 pm
Aii..nie wiem, co stało się z Twoim komentarzem, Pielu…nie, N nie piła